Dlaczego bóle kręgosłupa bywają nazywane chorobą cywilizacyjną?

Ograniczenie aktywności ruchowej, niewłaściwa dieta, nadmierny stres oraz brak równowagi między pracą a odpoczynkiem przyczyniają się do rozwoju tzw. chorób cywilizacyjnych. Powszechny w dzisiejszych czasach siedzący tryb życia powoduje szereg dolegliwości zdrowotnych. Przede wszystkim jednak  oddziałuje on w katastrofalny sposób na kręgosłup. Niestety, coraz więcej osób codziennie wraca z pracy przy biurku do domu, gdzie czeka na nich telewizor albo laptop, a często także niewygodna kanapa i nieergonomiczny fotel. Co więcej, nikogo już nie dziwi widok ludzi, niekiedy bardzo młodych, pochylonych nad smartfonami w komunikacji miejskiej.


Bóle kręgosłupa jako choroba cywilizacyjna

Przyjęło się uważać, że schorzenia kręgosłupa są praktycznie niemożliwe do uniknięcia we współczesnym świecie. Nawet dzieci i nastolatki skarżą się na rozmaite bóle, a czasem już w tak młodym wieku diagnozowane są poważne zwyrodnienia. Młodzież spędza długie godziny w źle przystosowanych szkolnych ławach, garbiąc się i wyrabiając nieprawidłowe nawyki. Niestety, nadal nie ma w społeczeństwie powszechnej świadomości tego, jak istotny z perspektywy zdrowego rozwoju kręgosłupa jest dobór odpowiedniego dla dziecka fotela i dopasowanego wysokością biurka. Już u dzieci w wieku szkolnym zaczynają się pierwsze problemy, które później tylko przybierają na sile.

Zwyrodnienia kręgosłupa wywołane siedzeniem zaczynają się zazwyczaj od miednicy, która przestaje odpowiednio stabilizować mięśnie trzymające kręgosłup. Często spotykanymi schorzeniami kręgosłupa są m.in. degeneracja stawów oraz dyskopatia (zwyrodnienie dysku) powodująca silny ból.


Czy bóle głowy mogą być związane ze schorzeniami kręgosłupa?

Nieoczywistą konsekwencją nieleczonych zwyrodnień kręgosłupa może być przewlekły ból głowy. Coraz częściej diagnozuje się go jako pochodną schorzeń w odcinku szyjnym. Uporczywe bóle bywają  przypisywane migrenom, problemom z nieprawidłowym ciśnieniem itp. Co ważne, ból może promieniować w różne części głowy oraz twarzy – stąd nieprawidłowo postawione diagnozy, przypisujące ten rodzaj bólu innym przypadłościom. Bardzo ważna jest w takiej sytuacji konsultacja ze specjalistą neurologiem, który przeprowadzi dokładny wywiad z pacjentem oraz wykona wstępne badanie, a w razie konieczności – skieruje go na dalszą diagnostykę.